Żółte dodatki do salonu

Żółte dodatki do salonu

Własne “cztery kąty” są marzeniem każdego człowieka. Jak by nie było, nie przez przypadek mówi się, że “domek ciasny, ale własny”. Kiedy już doczekamy się własnego mieszkania lub domu, przychodzi czas, by go urządzić. I tu pojawiają się pewne problemy, co może stanowić nie lada zaskoczenie.

Wielu ludzi do urządzania swojego domu wynajmuje dekoratora i projektanta wnętrz, który według własnej koncepcji skomponuje wymarzone wnętrze. Są jednak i tacy, którzy nie chcą korzystać z pomocy innych, bo dom jest ich sacrum i nie mają ochoty na ingerencję obcych w ich prywatność. Właśnie ci drudzy ludzie stoją przed nie lada dylematem, jak urządzić dom, by było ładnie dla oka, praktycznie i wygodnie.

Ilu ludzi, tyle gustów. Jedni wolą klasyczne wnętrza z dużą ilością drewna, klasycznymi meblami i wypoczynkiem w tak zwanym “holenderskim” stylu. Inni natomiast wolą wnętrza nowoczesne, pełne oryginalnych dodatków jak kamień, chrom, czy szkło. Jeśli decydujemy się na drugi, bardziej odważny i nowoczesny wariant, mamy dużo większe pole do popisu. Nowoczesne wnętrza cechuje duża odwaga w aranżacji. Jednym słowem mówiąc: wszystko jest do zaakceptowania pod warunkiem, że w ograniczonych ilościach. I tak nikogo nie dziwią już żółte dodatki do salonu, który urządzony jest w stylu “beton”, ewentualnie figlarna gra bieli z czernią, czy czerwienią. Łączyć można nie tylko kolory, ale również poniekąd style. Oryginalna kanapa doskonale sprawdzi się w towarzystwie staromodnej komody “vintage”. Wystarczy dobry gust i powściągliwość w zbytnim eksponowaniu przepychu.

O ile przedpokój i salon dają pole do popisu samozwańczym projektantom wnętrz, o tyle sypialnia nie znosi eksperymentowania. Tutaj rządzi i jeszcze długo rządził będzie absolutny minimalizm i prostota. Miłe kolory, najlepiej odcienie bieli i szarości w połączeniu z minimalną ilością mebli i dodatków ma sprawić, że sypialnia nie będzie przytłaczać nas swoją “rozrywkowością”, a wręcz przeciwnie – pozwoli się wyciszyć i zagwarantuje spokojny wypoczynek. Aranżując sypialnię zadbać należy o odpowiednie natężenie światła i jego właściwe ulokowanie. Najlepszą opcją jest ulokowany na ścianie dyskretny klinkier, którego przełamane światło będzie łagodne i przyciemnione. Nie jest wskazane montowanie w sypialniach lamp wiszących i ogólnie rzecz biorąc sufitowych, których światło pada bezpośrednio na nas. Jeśli już musimy urządzać sypialnię w takim oświetleniu, zadbajmy o ściemniacz, który pozwoli na regulowanie jasności światła w pomieszczeniu.