Jak wyglądały mieszkania w PRL?

Dla obecnie dorastającego pokolenia, czasy PRL-u są równie realne, co smoki latające nad głowami czy fakt, że kiedyś nie było Internetu. Warto zatem zadbać o to, aby ciut lepiej zdawały sobie sprawę z tego, jak było kiedyś, chociażby z faktu, jak wyglądały mieszkania w PRL?

Czymś niesamowitym i niewyobrażalnym dla młodych osób jest fakt, że mieszkania w PRL-u wyglądały identycznie. Dlaczego? Wiązało się to z faktem, iż w sklepach naprawdę nie było towaru, więc gdy cokolwiek pojawiło się na sklepowych półkach, nikt nie myślał o tym czy będzie to pasowało do jego zamysłu na wygląd mieszkania. Ba, samo mieszkanie było towarem deficytowym. W latach osiemdziesiątych na własne lokum czekało się nawet ponad 20 lat.

Jak wyglądały mieszkania w PRL?
Jak wyglądały mieszkania w PRL?

W każdym pokoju dziennym znajdował się ogromny dywan w tureckie wzory, który dla wielu był naprawdę cenny. Ba, trzepanie dywanu było cosobotnim rytuałem w wielu domach. Kolejną cechą rozpoznawczą była meblościanka na wysoki połysk, gdzie ustawione były eleganckie naczynia, których używany wyłącznie przy okazji dużych świąt kościelnych czy imienin.

Łazienka w mieszkaniu w PRL-u była niezwykle małym, szarym pomieszczeniem, którego centralne miejsce zajmowała Frania – elektryczna pralka wirnikowa. Pod sufitem zwykle suszyły się świeżo wyprane ubrania.

Jeżeli chodzi o pokój dziecięcy to w większości mieszkań takie pomieszczenie w ogóle nie występowało, gdyż 60% dzieciaków nie miało własnego pokoju. Ba, blisko 30% nie miało nawet własnego łóżka. Szczęśliwcy mogli pochwalić się tzw. amerykanką czyli kanapa składająca się z trzech części, rozkładana do przodu.

Boazeria, pomarańczowe ściany, pralka Frania, kredens, kolorowa firanka w oknach – to cechy rozpoznawcze mieszkań w PRL-u. Co interesujące, stosowano budownictwo z jak najmniejszą ilością okien przez co kuchnie były nie tylko małe, ale w dodatku ciemne. Choć ciężko w to obecnie uwierzyć, rodziny, które posiadały nieco większe mieszkania, musiały liczyć się z tym, że władza nakaże im przyjęcie pod dach dodatkowej osoby.

Co ciekawe dziś co raz częściej projektanci wnętrz nawiązują do stylu retro z okresu PRLu. Odnowiony drewniany stół i krzesła to ciekawy pomysł na powrót do starych czasów.